Kazanie na dzieƄ 1 listopada 2012 r.

  • Nov 1, 2012

PokĂłj wam wszystkim, ktĂłrzyƛcie w Chrystusie.  Amen.                                        (1 P  5,14)

UmiƂowani w Panu! Bracia i Siostry w Chrystusie!

Gromadzi nas tak licznie dzisiaj w tej ƛwiątyni podwĂłjne ƛwięto, ktĂłre przyjęƂo się w naszej polskiej rzeczywistoƛci. Dziękuję Księdzu Proboszczowi mikoƂowskiemu za zaproszenie mnie do wygƂoszenia kazania w ten dzieƄ i wspĂłlne przejƛcie na cmentarz, na ktĂłrym takĆŒe i moi drodzy i bliscy spoczywają, i gdzie ponownie poƛwięcimy krzyĆŒ cmentarny na nowo odrestaurowany. Wraz z caƂym narodem polskim, my polscy luteranie, obchodzimy wspĂłlnie to podwĂłjne dzisiejsze ƛwięto.

 DzieƄ Wspominania Wszystkich Úwiętych PaƄskich jest jednym ze starszych ƛwiąt chrzeƛcijaƄskich (na Wschodzie od 4 wieku  w 1. Niedzielę po ZesƂaniu Ducha Úwiętego, a na Zachodzie od roku 835). Często mĂłwi się i pisze, ĆŒe luteranie nie mają ƛwiętych i nie czczą ƛwiętych. Oczywiƛcie uznają ƛwiętych, ale nie czczą ich tak jak bratnie KoƛcioƂy: katolickie czy prawosƂawne. Nie modlimy się ani do ƛwiętych, ani przez ƛwiętych, ani za ich poƛrednictwem, bo tego zakazuje nam Biblia – podstawa naszej wiary. Ale w Konfesji Augsburskiej, naszej podstawowej księdze wyznaniowej, w artykule XXI czytamy przecieĆŒ: „O oddawaniu czci ƛwiętym nauczają nasi, ĆŒe powinno się wspominać ƛwiętych dla umocnienia naszej wiary, widząc jak dostąpili Ƃaski i jak im dopomogƂa wiara; powinno się teĆŒ brać przykƂad z ich dobrych uczynkĂłw.” Stąd od samego początku Reformacji aĆŒ po dzieƄ dzisiejszy w kalendarzach, agendach i ƛpiewnikach luteraƄskich zawarte byƂo to ƛwięto i obchodzone jest szczegĂłlnie uroczyƛcie w luteraƄskiej Szwecji. A  obchodzi się  je zgodnie z zaleceniem apostolskim zawartym w liƛcie do HebrajczykĂłw 13,7: “Pamiętajcie na wodzĂłw waszych, ktĂłrzy wam gƂosili SƂowo BoĆŒe, a rozpatrując koniec ich ĆŒycia naƛladujcie wiarę ich.” O obchodzeniu tego ƛwięta przez polskich luteran ƛwiadczy najdobitniej kazanie ks. biskupa Samuela Dambrowskiego w tzw. „DąbrĂłwce” dobrze znanej ƛląskim ewangelikom, oraz pieƛƄ zawarta w jednym z najstarszych polskich luteraƄskich kancjonaƂów „Pieƛni Duchowne…” ks. Piotra Artomiusza (wydany w Toruniu w roku 1587) w dziale „ O Úwiętych PaƄskich” gdzie ƛpiewamy: „Z wielkiej mocy i mądroƛci/ chwalmy Boga z wysokoƛci / chwalmyĆŒ Go teĆŒ w Úwiętych Jego…”

Drugie dzisiejsze ƛwięto obchodzone kiedyƛ przez KoƛcióƂ katolicki 2 listopada (najpierw w Cluny 998, a na caƂym Zachodzie od XIII wieku) a przeniesione po II wojnie ƛwiatowej przez polskich obywateli na dziƛ jako ogólnonarodowe wspominanie umarƂych to wƂaƛnie Pamiątka UmarƂych.

Pamiątka UmarƂych u rĂłĆŒnych narodĂłw i w rĂłĆŒnych krajach ƛwiata, zwƂaszcza ewangelickich, rĂłĆŒnie jest obchodzona. Polski KoƛcióƂ Ewangelicki po II wojnie ƛwiatowej ustanowiƂ ją za poƛrednictwem SynodĂłw, agend i ƛpiewnikĂłw na 1 listopada. Luteranie sƂowaccy obchodzą ten dzieƄ podobnie jak my, Czesi natomiast oficjalnie 2 listopada lub w 1 niedzielę listopada, Niemcy, Austria, Szwajcaria – w Ostatnią Niedzielę Roku Koƛcielnego, zwaną Niedziel Wiecznoƛci, a kiedyƛ Niedzielą UmarƂych -„Totensonntag”. OtĂłĆŒ w krajach pruskich, do ktĂłrych kiedyƛ naleĆŒaƂa częƛć Úląska, Mazury, Pomorze, po wojnach  napoleoƄskich mocą dekretu gabinetowego pruskiego krĂłla Fryderyka Wilhelma III z roku 1816, ktĂłry byƂ wyznania reformowanego, dla wspomnienia polegƂych w czasie wojny napoleoƄskiej pruskich ĆŒoƂnierzy, ogƂosiƂ wƂaƛnie  Ostatnią Niedzielę (27) po TrĂłjcy Úwiętej jako tzw. „Niedzielę ZmarƂych” („Totensonntag”). Początkowo obchodzono ten dzieƄ tylko w Prusach, a pĂłĆșniej w  innych „lanadach” i krajach sąsiednich. Do zaboru rosyjskiego wraz ze swoimi ksiÄ™ĆŒmi przynieƛli ten dzieƄ wspominania umarƂych ewangelicy przybyli tu do pracy po 1800 roku.

PoniewaĆŒ KoƛcióƂ Ewangelicko-Augsburski w Polsce nie podlegaƂ i nie podlega wƂadzy ani krĂłla pruskiego ani KoƛcioƂa niemieckiego, dlatego po II wojnie ƛwiatowej ustaliliƛmy ten dzieƄ wspominania umarƂych na dzieƄ, w ktĂłrym  caƂy narĂłd polski wspomina swoich umarƂych.

Nie rzadko w ten dzieƄ pyta się ewangelikĂłw : „czy wolno wam ewangelikom modlić się za umarƂych, jak to czynią katolicy?” PoniewaĆŒ pod tym względem istnieją rĂłĆŒne poglądy, dlatego odpowiadam: „Luteranie w swoich księgach wyznaniowych na to pytanie znajdują jasną, wyraĆșną i jednoznaczną odpowiedz. KoƛcióƂ luteraƄski nie nakazuje ani nie zakazuje modlitw za umarƂych. W Obronie, czyli Apologii, Wyznania Augsburskiego w artykule XXVI „ O mszy za umarƂych” p. 94 jest wyraĆșnie napisane: â€žJeƛli zaƛ chodzi o to, co przeciwnicy przytaczają z ojcĂłw na temat „ofiary za zmarƂych”, to wiemy, ĆŒe dawni autorowie mĂłwią o modlitwie za zmarƂych, ktĂłrej nie zakazujemy, lecz nie godzimy się na odprawianie Wieczerzy PaƄskiej za umarƂychna podstawie samego jej dokonania (ex opere operato)” (
scimus veters loqui de oratione pro mortuis
).W tej wypowiedzi znajduje się najlepsza odpowiedĆș na pytanie takĆŒe wielu ewangelikĂłw: Czy ewangelik moĆŒe modlić się za umarƂych? Ani w Biblii ani w księgach wyznaniowych takiego zakazu nigdzie nie ma. MoĆŒemy się modlić za umarƂych, moĆŒemy prosić dla nich o niebo i zbawienie, moĆŒemy dziękować za to, ĆŒe ich Pan BĂłg nam daƂ, ĆŒe byli z nami i wƛrĂłd nas, dziękować za wszystko co mamy im do zawdzięczenia.

Nie wolno natomiast za nichodprawiać mszy, czyli Wieczerzy PaƄskiej, bo Sakrament OƂtarza jest ustanowiony dla ĆŒywych.

Nawet gdy w czasie pogrzebu tu i tam odprawiana jest Komunia Úwięta w naszych koƛcioƂach, to nie za  umarƂych, bo umarƂym ona nic nie pomoĆŒe, lecz dla ĆŒywych, dla pozostaƂych, aby ich w smutku pocieszyć i umocnić CiaƂem i Krwią Pana Jezusa.

Siostry i bracia w Panu.

Po tym dƂuĆŒszym historycznym wstępie przejdĆșmy teraz do tekstu biblijnego przeznaczonego w naszym Koƛciele na DzieƄ Wspominania Wszystkich Úwiętych PaƄskich. KimĆŒe są ci ƛwięci w naszym rozumieniu, ktĂłrzy nikogo nie beatyfikujemy i nie kanonizujemy?

Úwiętemu Janowi, ktĂłry na wyspie Patmos miaƂ widzenie, ktĂłremu Pan daƂ widzieć więcej niĆŒ innym apostoƂom, postawiono pytanie dotyczące niezliczonych tƂumĂłw ze wszystkich narodĂłw i ludĂłw stojących wokóƂ tronu Baranka BoĆŒego: „KtĂłĆŒ to są ci przyodziani w szaty biaƂe i skąd przyszli?”

Jan nie jest w stanie odpowiedzieć na to pytanie, ale PAN odpowiada mu: „To są ci, ktĂłrzy przychodzą z wielkiego ucisku i wyprali szaty swoje, i wybielili je we krwi Baranka. 15.Dlatego są przed tronem BoĆŒym i sƂuĆŒÄ… mu we dnie i w nocy  w ƛwią­ty­ni jego, a Ten, ktĂłry siedzi na tronie, osƂoni ich obecnoƛcią swoją. 16.Nie będą juĆŒ Ƃaknąć ani pragnąć, i nie padnie na nich sƂoƄce ani ĆŒaden upaƂ, 17.poniewaĆŒ Baranek, ktĂłry jest poƛrĂłd tronu, będzie ich pasƂ i prowadziƂ do ĆșrĂłdeƂ ĆŒywych wĂłd; i otrze BĂłg wszelką Ƃzę z ich oczu.”

Tak, to są ci ƛwięci, o ktĂłrym mĂłwi dzisiejsza uroczystoƛć. Jak tam się znaleĆșli i skąd przyszli?

  • Oni przyszli z wielkiego ucisku tu na ziemi. Ucisku tego ƛwiata wielu z nas juĆŒ zaznaƂo. Ogromny ucisk w wielu krajach ƛwiata przeƛladowani i mordowani za wiarę w Chrystusa – Baranka w XXI wieku przeĆŒywają liczni chrzeƛcijanie. Oni są zabijani, mordowani, wyganiani  ze swoich domostw i swej ojczyzny, a ƛwiat spokojnie się temu przypatruje. Jak maƂo jest z tego powodu protestĂłw i ingerencji z zewnątrz?
  • Ci ƛwieci i zbawieni wyprali szaty swej duszy we krwi Baranka i wybielili je w  niej. To mogƂa uczynić tylko krew Baranka, bo „krew Baranka BoĆŒego oczyszcza nas od wszelkiego grzechu.” Nasza pieƛƄ powiada: „O jest moc, moc, Jezusa moc. W ƛwiętej krwi, w ƛwiętej krwi, Jezusowej krwi
”  A to znaczy: Oni przyjęli Jezusa, oni w Nim się zupeƂnie zanurzyli. W Jezusowej krwi znaleĆșli BoĆŒÄ… Ƃaskę i BoĆŒe miƂosierdzie. Czy dzisiaj wƛrĂłd tych ƛwiętych, to znaczy zbawionych nie dostrzegamy moĆŒe naszą matkę, naszego ojca, nasze dziecko, naszego brata lub siostrę, ktĂłrzy tu na ziemi ĆŒyli z Jezusem, sƂuĆŒyli Jezusowi i przez Jezusa zostali uƛwięceni i zbawieni?

Kochani moi, siostry i bracia!

Dziƛ moĆŒe w szczegĂłlny sposĂłb oni stają przed naszymi oczyma, oglądamy moĆŒe ich ĆŒycie wyraĆșniej, ich bezgraniczne poƛwięcenie, ich miƂoƛć, ich sƂuĆŒbę dla Pana i Jego KoƛcioƂa. Ale moĆŒe pamiętamy teĆŒ o ich cierpieniu, o ich przelanych Ƃzach. MoĆŒe pamiętamy jak staliƛmy wokóƂ ich ƛmiertelnego ƂoĆŒa, patrzeliƛmy jak oni strasznie cierpieli, a nie mogliƛmy nic im pomĂłc? Ja wielokroć, a moĆŒe dziesiątki i setki razy tak staƂem. Mogliƛmy moĆŒe im tylko Ƃzy z policzka ocierać, albo na spragnione wargi przykƂadać wilgotną gazę. I to wszystko. A dziƛ sam Pan o nich powiada: „Nie będą juĆŒ Ƃaknąć ani pragnąć, i nie padnie na nich sƂoƄce ani ĆŒaden upaƂ, poniewaĆŒ Baranek, ktĂłry jest poƛrĂłd tronu, będzie ich pasƂ i prowadziƂ do ĆșrĂłdeƂ ĆŒywych wĂłd; i otrze BĂłg wszelką Ƃzę z ich oczu.”

To wszystko co ziemskie juĆŒ przeminęƂo. Ich nie spotyka juĆŒ ĆŒadne cierpienie, ktĂłre nas jeszcze się ima. Ć»aden upaƂ, ani gorączka juĆŒ im nie dokucza. Ich Ƃzy powstaƂe na skutek cierpienia albo poĆŒegnania z bliskimi i kochanymi, BĂłg sam otarƂ Swoją ręką.

Czy nie wiedziecie wƛrĂłd niektĂłrych z nich ludzi naprawdę ƛwiętych? Ja tu nieraz na tym cmentarzu i na wielu innych cmentarzach chowaƂem ƛwiętych, bo w ich obliczu, w ich czynach peƂnych miƂoƛci dla drugiego czƂowieka widziaƂem tę ƛwiętoƛć, ktĂłrej wielu nawet najbliĆŒszych nie dostrzegaƂo. Úwięci w niebie byli kiedyƛ ƛwiętymi na ziemi, ƛwięci w niebie, chodzili po tej ziemi, byli wƛrĂłd nas i kierowali nasze kroki do zbawienia. Biblia i KoƛcióƂ nasz nikogo nie kanonizuje, bo ƛwięci wg Biblii to nie kanonizowani przez ludzi, lecz  prawdziwie wierzący chrzeƛcijanie – „vere credentium christianorum”. To nie byli ludzie bezgrzeszni, ale to byli ludzie prawdziwie wierzący, powaĆŒnie wierzący, ktĂłrzy swĂłj grzech topili we krwi Chrystusowej, w krwi Baranka BoĆŒego, ktĂłrzy przez codzienny ĆŒal i pokutę jak gdyby z wody chrztu wyƂaniali się jako nowi ludzie, nowonarodzeni.  Chrzeƛcijanie, jak nauczają ojcowie naszej wiary luteraƄskiej to „usprawiedliwieni a zarazem grzeszni” – simul justus et peccator.” Dlatego moĆŒesz być ƛwiętym chociaĆŒ jesteƛ grzesznikiem. Jeƛli tego pragniesz, pokutujesz, ĆŒaƂujesz za grzechy, Chrystus cię uƛwięca Swoją krwią przelaną za kaĆŒdego i kaĆŒdą z nas na krzyĆŒu Golgoty. Przez tę krew zostajemy uƛwięceni i zbawieni.

PĂłki ĆŒyjemy na ziemi nie tylko cierpimy, Ƃzy przelewamy ale i upadamy pod ciÄ™ĆŒarem grzechu. Ale w Chrystusie jest dla nas ratunek, w Jego Ƃasce usprawiedliwienie i zbawienie.

Nad bramą kilku cmentarzy czytaƂem:

„Byliƛmy czym wy jesteƛcie,

 jesteƛmy czym wy będziecie!”

Niech ta mądra sentencja towarzyszy nam ilekroć przestępujemy bramy cmentarzy i niech ona nam przypomina, ĆŒe „nie mamy to miasta  trwaƂego, ale tego przyszƂego szukamy.” (Hbr 13,14).  Obyƛmy go naprawdę i szczerze szukali. AMEN.

(MikoƂów, dnia 1 listopada 2012 r.)