Kazanie na dzień apostołów Piotra i Pawła

  • Aug 12, 2025

Pietro Perugino, „Wręczenie kluczy św. Piotrowi”

Kazanie na podstawie Ewangelii Mateusza 16,13-19 wygłoszone podczas nabożeństwa nieszpornego w Krakowie 5 lipca 2025 r.

A gdy Jezus przyszedł w okolice Cezarei Filipowej, pytał swoich uczniów: Za kogo mnie, Syna Człowieczego, uważają ludzie? A oni odpowiedzieli: Jedni za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, a jeszcze inni za Jeremiasza albo za jednego z proroków. I zapytał ich: A wy za kogo mnie uważacie? Szymon Piotr odpowiedział: Ty jesteś Chrystusem, Synem Boga żywego. Wtedy Jezus powiedział do niego: Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jonasza, bo nie objawiły ci tego ciało i krew, ale mój Ojciec, który jest w niebie. Ja ci też mówię, że ty jesteś Piotr, a na tej skale zbuduję mój kościół, a bramy piekła go nie przemogą. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego. Cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane i w niebie, a cokolwiek rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane i w niebie.
Mt 16,13-19 [UBG]

Łaska naszego Pana i Zbawiciela Jezusa Chrystusa niech będzie z wami wszystkimi.

Drodzy bracia i siostry!

Wszyscy znamy słynne zdanie z wersetu Mt 16,18, gdy Jezus odpowiada Piotrowi: „Ty jesteś Piotr i na tej skale zbuduję Mój Kościół”. Mieszkańcy Pragi, odwiedzając Zamek na Hradczanach, na ścianie Kaplicy Świętego Krzyża mogą zobaczyć rzeźbę św. Piotra z kluczem w dłoni oraz inskrypcję: tu est Petrus, et super hanc petram aedificabo Ecclesiam meam. To zdanie z Ewangelii Mateusza miało ogromne znaczenie w historii Kościoła chrześcijańskiego i doczekało się konkurencyjnych interpretacji. Zdanie to jest naprawdę istotne, a jego interpretacja niesie ze sobą teologiczne i nawet polityczne implikacje, lecz egzegeza tego jednego zdania nie wyczerpuje przesłania naszego tekstu w zakresie Prawa i Ewangelii. Ta perykopa ma wiele do przekazania.

W wersecie 13 Mateusz informuje nas, że Jezus przyszedł w okolice Cezarei Filipowej. Ewangelie nie są baśniami czy legendami, ale historycznymi przekazami. Wymieniony region znajdował się na północny wschód od Jeziora Galilejskiego. Miasto otrzymało swą nazwę, aby uczcić cesarza Augusta i było znane z pogańskiego kultu i świątyń. Nic dziwnego, że w takim miejscu i w takim kulturowym kontekście Jezus zadał prowokacyjne pytanie: „Za kogo mnie, Syna Człowieczego, uważają ludzie?” Pytanie to zawiera odniesienie do tytułu użytego w Starym Testamencie, w wizji z 7. rozdziału Księgi Daniela. W środku wielokulturowego środowiska Jezus skonfrontował uczniów z wymaganiami Prawa, przede wszystkim z pierwszym przykazaniem. Następnie, Jezus podniósł ich na duchu, zadając pytanie, które było na wskroś osobiste: „A wy za kogo mnie uważacie?” Czy dostrzegacie, jak palące są to pytania? Jezus przychodzi do tego miejsca, będącego kulturowym i religijnym tyglem, w pobliżu miasta, które nazwane jest na cześć cesarza i pierwszą rzeczą, którą robi, jest spytanie uczniów — zapewne zaznajomionych z proroctwem Daniela — o to, za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego; następnie pyta uczniów bezpośrednio co oni o Nim myślą. W takim środowisku apostołowie ryzykowali obrażenie innych kultur i religii oraz popełnienie zdrady tu, gdzie ludzie byli oddani kultowi cesarza. Pan konfrontuje ich z pierwszym przykazaniem: Nie będziesz miał innych bogów obok Mnie. Bracia i siostry, Bóg poprzez spisane Słowo zadaje nam to samo pytanie i wystawia na próbę Prawa. Wyobraźcie sobie, że jesteście na środku wielokulturowego Times Square lub na promenadzie w Las Vegas, na jednej z modnych alejek w Hollywood lub na korytarzu amerykańskiej uczelni i ktoś zadaje wam pytanie: Kim jest twój Bóg? Komu okazujesz ostateczne posłuszeństwo? Za kogo uważasz tego Jezusa? Czy we wspomnianych okolicznościach zachowalibyście Prawo, pierwsze przykazanie? Czy wyznalibyście tak odważnie i wiernie jak Piotr, że Jezus jest Mesjaszem, Synem Boga żywego? Wstrzymajcie się z odpowiedzią, abyście nie zostali zawstydzeni przez kolejny werset z Pisma.

Szymon Piotr odpowiedział w sposób zgodny z pierwszym przykazaniem. Piotr nie wyznał innego Boga jak Chrystusa, Syna Boga żywego. Lecz Jezus powiedział Piotrowi, że to wyznanie nie jest jego własnym dziełem, ale zostało ono mu objawione przez Ojca, który jest w niebie. Piotr sam z siebie nie mógłby zachować pierwszego przykazania. Jezus wyjaśnił, że ta wiedza i wyznanie nie pochodziło z Piotrowego ciała i krwi. Piotr musiał je otrzymać, musiało mu to zostać objawione przez Ojca. Łaska. Piotr musiał otrzymać łaskę. Jesteśmy zbawieni i wyznajemy Jezusa Mesjaszem, Synem Boga żywego, naszym Panem i Zbawicielem tylko z łaski.

Gdy uświadomimy sobie, że ta niesamowita łaska zbawia nas i umożliwia wyznanie Jezusa Panem, werset 18 przestaje być jednym z najważniejszych w całym Piśmie i przestajemy skupiać swoją uwagę na Piotrze. Jezus zareagował na wyznanie wiary, które Piotr wypowiedział w imieniu reszty apostołów i oznajmił Szymonowi, że ten jest Piotrem i na tej skale Chrystus zbuduje swój Kościół, który będzie niepokonany. Imię Petros i słowo petra (kamień) są podobne w grece i w łacinie. Tradycyjnie funkcjonowały trzy interpretacje zdania z wersetu 18. W pierwszej skałą jest Piotr. W drugiej skałą jest wyznanie wiary Piotra. Zaś w trzeciej skałą jest Chrystus i Jego nauka. Gramatyka zdania sprawia, że pierwsza interpretacja jest przekonująca, ale powinniśmy być tu ostrożni. Piotr rozmawiał z Jezusem w imieniu wszystkich apostołów i gdy pamiętamy, że wyznanie wiary otrzymał z łaski, a nie własnej zasługi, przyjmiemy inną perspektywę. Nie skupiajmy się zanadto na Piotrze. Skałą jest nie tyle Piotr, co apostoł, który wyznaje Chrystusa dzięki otrzymanej łasce, tj. wiernie wyznający apostoł, wiernie wyznający sługa Słowa.

Teraz możemy przejść do Ewangelii. Nasz tekst zawiera dwie obietnice Ewangelii. Dwie solidne obietnice, które są radosną, słodką, dobrą nowiną.

Pierwszą obietnicą jest to, że Jezus zbuduje swój Kościół i bramy piekła go nie przemogą. Greckie słowo określające Kościoł to ekklesia. Ma to dosłowny związek z zawołaniem. Słowo to oznacza zgromadzenie, grupę ludzi, którzy zostali zwołani. W Grecji określeniem ekklesia nazywano zebranie mieszkańców miasta. Te znaczenia niosą ze sobą dobrą nowinę obiecaną przez Jezusa: Chrystus, Syn Boga żywego, wezwie ludzi, którzy staną się Jego własnością, będą nazwani Jego imieniem i będą zgromadzeniem obywateli Jego królestwa, które — jak Jezus oznajmił Piłatowi — nie jest z tego świata. I jako ci obywatele, którzy należą do Chrystusa, Jego przybrane dzieci będą prawowitymi dziedzicami ziemi i będą królować na wieki z Królem królów w nowym Jeruzalem, gdzie nie będzie łez, cierpienia, ciemności ani śmierci.

Druga obietnica Jezusa znajduje się w wersecie 19 naszej perykopy. Kościół, w którym niewielu jest mądrych według ciała, niewielu mocnych, niewielu szlachetnie urodzonych [1 Kor 1,26], otrzymał władzę i przywilej należny Bogu, tj. przebaczanie grzechów. Gdy widzimy wizerunki Jezusa dającego klucze apostołowi Piotrowi, od razu przychodzą nam na myśl instytucje i pozycja władzy. Jest to jednak błędna perspektywa historycznego papiestwa czy dowolnej teokracji. Jezus ustanowił urząd duszpasterski i w pewnym sensie, jak mawiał mój znajomy, jest to najwyższy i najpotężniejszy urząd na ziemi. Jednak w myśl słów Jezusa skierowanych do Piłata, nie jest to urząd z tego świata i nie używa narzędzi ani broni z tego świata. Pastor i Kościół dzierżą środki, które Pan powierzył swoim uczniom, tj. Słowo i Sakramenty. Gdy właściwie się z nich korzysta, skłaniają do wiary serca ludzi i zmieniają życie wiernych na całym świecie od stuleci. Na dobrą sprawę można powiedzieć, że Chrystus ma największą armię, która kiedykolwiek istniała i nawet teraz więcej ludzi na całym świecie podąża za Nim, niż za jakimkolwiek innym przywódcą. Co więcej, Kościół dzierży środki łaski, nie aby walczyć z siłami tego świata, ale z naszą grzeszną naturą, grzechem i diabłem. Siły tego świata nie mogą wygrać tej duchowej walki, jedynie Kościół wyposażony w potężną broń, którą otrzymał od swojego Pana, Jezusa Chrystusa. Rozważcie to, bracia i siostry: Aby umożliwić Kościołowi odpuszczanie grzechów w duszpasterskiej posłudze, Syn Boga żywego uniżył samego siebie i okazał posłuszeństwo Prawu aż do śmierci i to śmierci krzyżowej. Tam na krzyżu, Syn Boży zabrał twoje grzechy, tak aby Kościół mógł przekazywać dalej to przebaczenie i abyś ty przebaczył swojemu małżonkowi, przyjacielowi, a nawet wrogowi. Krzyż Chrystusa jest naszą jedyną nadzieją, ponieważ na krzyżu Baranek Boży odkupił nasze grzechy i umożliwił przebaczenie. A więc gdy następnym razem skrzywdzisz kogoś lub zostaniesz skrzywdzony, biegnij do krzyża — tam Baranek Boży cierpiał za ciebie, abyś przebaczał i otrzymał przebaczenie. Bramy piekła nie przemogą kościoła i nie ma takiego zła czy grzechu, który nie zostałby pokonany na krzyżu. Jakiekolwiek grzechy czy skrupuły, które was trapią, znajdą swój koniec w przebaczeniu, potężnej broni danej Kościołowi przez Zbawiciela świata. Jak wielką pociechę znajdujemy w Kościele Chrystusa i jak wspaniały pokój i radość niosą nam środki łaski. Tak więc bracia i siostry, nie trwóżcie się z powodu waszych grzechów, ale uciekajcie się do Kościoła i otrzymajcie przebaczenie grzechów, które ogłasza wam niegodny sługa waszego Zbawiciela. Co za niezwykła łaska dana nam darmo!

Jemu niech będzie wszelka cześć i chwała! Amen.

ks. Martin Damašek